jak założyć i prowadzić własną firmę krok po kroku rozpoczęcie działalności gospodarczej przez internet zarabianie pieniędzy przez internet jak zarobić w domu poradnik
 
 



Objętość Mailingu

Jak długie emaile powinien wysyłać nasz newsletter,
aby zwiększyć CTR?


W poprzednim artykule rozpoczęliśmy cykl poświęcony optymalizacji współczynnika klikalności. Artykuł ten znajdziesz tutaj: CTR - Click Through Rate. Jeśli chcesz, możesz również zacząć kurs od samego początku: Skuteczny Mailing - Szkolenie.

jak sprzedawać w internecie
Dziś, zgodnie z obietnicą kontynuujemy omawianie czynników wpływających na wskaźnik klikalności. Jednym z nich jest objętość treści newslettera.

Bez względu na to czy jesteśmy firmą promującą swoją markę i dowolne sprzedawane pod tą marką produkty, działamy w programach partnerskich, czy prowadzimy sklep internetowy z jakimkolwiek asortymentem – w zakresie e-mail marketingu wszystkich e-marketerów najczęściej łączy jedna wspólna cecha… mamy bardzo wiele do przekazania naszym potencjalnym klientom.

jak zrobić newsletter

Na temat zalet naszych produktów możemy przecież pisać w nieskończoność, jesteśmy w stanie wysypać na czytelników całą lawinę argumentów, dla których warto kupić nasz produkt, czujemy potrzebę przekazania klientom informacji o korzyściach w takiej ilości, że czytelnik szybciej przeczyta zawartość całej biblioteki narodowej, niż nasz niewinny mailing…

Oczywiście wielokrotny autoresponder potrafi bardzo wiele. Potrafi on naszym subskrybentom przekazać treść nawet całej biblioteki narodowej, ale zastanówmy się w jakim celu przekazujemy tą treść, a przede wszystkim czy jest ona rzeczywiście zawsze potrzebna w całości.

Istnieje wiele sytuacji, w których przekazanie dużej ilości informacji skutkuje osiągnięciem dużej sprzedaży. Dotyczy to m.in. dojrzewania leadów (lead nurturing) czy też okoliczności, w których trzeba najpierw stosownie wyedukować potencjalnego klienta (o tym w osobnych artykułach).
Podstawową zaletą wielokrotnego autorespondera jest jednak to…, że jest on wielokrotny. Właśnie dlatego możemy automatycznie wysyłać bardzo wiele różnych (w zależności od potrzeb) informacji, ponieważ email marketing pozwala na podzielenie całej treści na małe fragmenty, czyli wiele emaili o ograniczonej objętości. To tutaj tkwi cały sekret skutecznego mailingu.

Jeśli objętość wiadomości będzie zbyt duża – wówczas spora część naszych subskrybentów zrezygnuje z jej przeczytania już na sam jej widok. Musimy pamiętać, że obecnie większość ludzi nie ma czasu na czytanie naszej wiadomości nawet przez 15 minut. Zatem jeśli będziemy zasypywać skrzynki odbiorcze naszych czytelników zbyt długimi mailami, to po pewnym czasie spora część osób przestanie nawet je otwierać, myśląc sobie aha, to znów ten dłuuugi e-mail, może jest ciekawy, ale teraz nie mam czasu na czytanie powieści...

Z tych powodów tak ważna jest optymalizacja mailingów pod względem objętości i powinniśmy o tym pamiętać.
Nie oznacza to, że każdą wiadomość należy skracać do absolutnego minimum. Objętość wiadomości powinna być każdorazowo dostosowana do okoliczności. Należy jednak pamiętać przy tym, że im krótszy e-mail, tym większe prawdopodobieństwo, że odbiorca przeczyta go do końca. Im krótszy e-mail, tym większe prawdopodobieństwo, że odbiorca w ogóle rozpocznie go czytać. Im krótszy e-mail, tym większe prawdopodobieństwo, że nasz odbiorca przeczyta go bez pośpiechu i ze zrozumieniem, a przede wszystkim kliknie w link specjalnie dla niego przygotowany i umieszczony w treści tej wiadomości. Ten link jest bowiem najczęściej całą kwintesencją mailingu, a liczba jego kliknięć zaważy ostatecznie na tym, jaką osiągniemy konwersję.

Na temat sztuki pisania skutecznych, ale nie za długich maili poświęcimy osobne artykuły. W tym miejscu skupiamy się jedynie na ich objętości.

Oczywiście nie chodzi nam o to, by tworzyć teksty super lapidarne, okrojone ze wszystkich możliwych ornamentów. Zawsze musimy zachować równowagę. Teksty zbyt zwięzłe i zdawkowe również bywają nieskuteczne, bo mogą na przykład brzmieć zbyt oficjalnie lub nienaturalnie. Chodzi o to, że jednorazowa dawka informacji – tekstu musi być do przełknięcia dla internauty za jednym krótkim posiedzeniem. W przeciwnym przypadku możemy po prostu przestraszyć subskrybentów i paść ofiarą ich braku czasu.

Nie jest to jednak regułą. Czasami można bezkarnie pisać bardzo długie maile. Czy oznacza to, że wszystko co napisaliśmy powyżej nie ma sensu? Oczywiście, że ma sens i uzasadniliśmy to już dosyć dokładnie. Chodzi jednak o to, że tak jak w przypadku każdej reguły, tak i tutaj występują wyjątki.

Istnieją newslettery, które wysyłają bardzo długi maile bardzo chętnie czytane przez swoją grupę docelową (mające charakter obszernego biuletynu, tygodnika zawierającego aktualności z branży itp.). Jeśli jesteśmy w posiadaniu takiej listy mailingowej, gdzie nasi subskrybenci planują sobie w ciągu dnia pół godziny wolnego czasu na przeczytanie naszego mailingu – oznacza to, że zbudowaliśmy swoje własne małe imperium wraz ze społecznością, od której możemy regularnie odbierać daninę jak każdy prawdziwy monarcha. Taka lista mailingowa to prawdziwy skarb, ale zbudowanie jej wymaga podawania czytelnikom naprawdę wartościowej i unikalnej treści – nie tylko reklamy naszego produktu.

Niektóre newslettery czytane są przez odbiorców zupełnie tak, jak poranna prasa. Pojawia się nowe wydanie danego wydawnictwa, czytelnik zasiada w spokojnej chwili w fotelu z filiżanką kawy i przystępuje do lektury. Niekiedy nawet zaraz po otrzymaniu maila z nowym newsletterem otwiera bez zastanowienia i czyta bez względu na okoliczności, gdyż wie, że mogą tam znajdować się bardzo ważne dla niego informacje. Może to być nawet wiadomość o objętości 10 000 znaków. To nie jest wówczas istotne.

Są to jednak przypadki, gdy prowadzimy newsletter o określonej tematyce, przekazujemy w nim informacje i aktualności, które ciężko jest pozyskać w innych mediach, a nasza lista mailingowa składa się z osób bardzo zaangażowanych i aktywnych w danej dziedzinie. Wówczas tworząc długie wiadomości możemy osiągnąć wielki sukces. Niemniej nawet w takim przypadku nie możemy sobie pozwolić na przesadne zasypywanie treścią naszych czytelników z tych samych powodów, o których mówiliśmy już na wstępie niniejszego artykułu.


W następnym artykule opowiemy o tym, w jaki sposób przygotować treść maila, aby zmaksymalizować CTR i skuteczność mailingu. Zapraszamy do lektury.


jak sprzedawać w internecie
Jeśli masz jakiekolwiek pytania związane z tematyką poruszaną w tym artykule - pisz do nas śmiało. Staramy się być z Wami w kontakcie tak bardzo, jak tylko pozwala na to szybko biegnący cenny czas. A zadawane przez Was pytania i Wasze sugestie inspirują nas do tworzenia kolejnych ciekawych artykułów. Kliknij tutaj i napisz do nas.

więcej o email marketingu

Interesuje Cię biznes
i zarabianie przez Internet?

Poznaj tajniki prowadzenia dochodowej firmy
i skutecznego zarabiania w Internecie.

Metody, narzędzia i rozwiązania, o których nie mówi się głośno, które odmienią Twóje finanse, które otworzą Twoje oczy na możliwości, o których nawet nie śnisz.

| Regulamin Serwisu | Polityka Prywatności | Mapa Serwisu | Kurs |
Copyright zysk24.com © 2011. All Rights Reserved